Opinie ekspertów, z którymi się zgadzam

W poprzednim poście rozmawialiśmy o tym, jak uczyć się nowych rzeczy, gdy masz dzieci. Dzisiaj chciałabym porozmawiać o tym, jakie opinie ekspertów akceptuję, choć wiele osób się z nimi nie zgadza. Niedawno napisałam obronę niekontrowersyjnej w naukach kognitywnych, lecz powszechnie odrzucanej teorii, że umysł jest komputerem. Ten wpis skłonił mnie do zastanowienia się nad innymi ideami, które są szeroko akceptowane wśród społeczności ekspertów, którzy je badają, ale nie wśród ogółu społeczeństwa.

Z niektórymi z poniższych idei zgadzałam się, zanim jeszcze wiele o nich przeczytałam. W ich przypadku konsensus ekspertów utwierdzał mnie w przekonaniu o moim wcześniejszym światopoglądzie. Do większości jednak musiałam się przekonać. Wiele idei jest autentycznie zaskakujących i trzeba się skonfrontować z wieloma dowodami, żeby zmienić zdanie.

1. Rynki są przeważnie efektywne. Większość ludzi, przez większość czasu, nie jest w stanie „pokonać” rynku

Hipoteza rynku efektywnego zakłada, że cena powszechnie notowanych papierów wartościowych, takich jak akcje, odzwierciedla agregację wszystkich dostępnych informacji na ich temat. Oznacza to, że inwestorzy nie są w stanie dostrzec „okazji” ani „zawyżonych” cen aktywów i wykorzystać tej wiedzy do osiągnięcia zwrotu przewyższającego średnią stopę zwrotu z rynku (bez podejmowania większego ryzyka).

Mechanizm leżący u podstaw tego zjawiska jest prosty. Załóżmy, że posiadasz informację o błędnej wycenie aktywów. Byłabyś skłonna do zakupu lub sprzedaży krótkoterminowej aktywów, oczekując lepszego zwrotu niż dyktowałby obecny rynek. Jednak to działanie powoduje korektę ceny aktywów w przeciwnym kierunku, zbliżając ją do „prawidłowej” wartości. Ogólnie rzecz biorąc, to właśnie działania inwestorów, którzy próbują pokonać rynek, sprawiają, że jest on tak trudny do pokonania.

Bańki spekulacyjne i krachy na giełdzie nie stanowią przekonującego dowodu przeciwko temu poglądowi. Spośród wszystkich osób, które „przewidziały” bańkę spekulacyjną/krach, ilu zarobiło na swoich przewidywaniach? Podobnie, jak ten znajomy, który pozornie zarobił fantastyczne pieniądze na kryptowalutach/nieruchomościach/akcjach groszowych itp. Zwykle tłumaczy się to tym, że podejmują większe ryzyko, a co za tym idzie, mają wyższą premię za ryzyko i mają szczęście. Oczywistą konsekwencją jest to, że dla większości inwestorów indywidualnych najlepszym rozwiązaniem jest lokowanie pieniędzy w funduszach indeksowych o szerokim profilu, aby uzyskać korzyści z dywersyfikacji i osiągnąć średnią stopę zwrotu na rynku przy niewielkich opłatach.

Opinie ekspertów, z którymi się zgadzam
Opinie ekspertów, z którymi się zgadzam

2. Inteligencja jest realna, ważna, w dużej mierze dziedziczna i niezbyt zmienna

To jest coś, z czym walczyłam latami, żeby się z tym pogodzić. To kłóci się z moim przekonaniem o wartości samodoskonalenia, praktyki i nauki. Jednak dowody są przytłaczające :

  • Inteligencja jest jedną z najbardziej wiarygodnych naukowo miar psychometrycznych (znacznie ważniejszą niż osobowość, łącznie z wątpliwą teorią Myersa-Briggsa).
  • Jest ona pozytywnie skorelowana z wieloma innymi rzeczami, których pragniemy w życiu (w tym szczęściem, długowiecznością i dochodami).
  • Wykazuje silną dziedziczność, a czynnik g (czynnik ogólnej inteligencji) może być dziedziczny nawet w 85%.
  • Wreszcie, niewiele interwencji wiarygodnie poprawia IQ, z możliwym wyjątkiem większej edukacji (chociaż nie jest jasne, czy poprawia to czynnik g).

Nie lubię wytaczać tego argumentu. Znacznie bardziej przemawia do mnie wiara w świat, w którym testy IQ niczego nie mierzą, albo nie mierzą niczego istotnego. Bądź, że wszelkie różnice wynikają z wykształcenia i środowiska, albo że można poprawić swoją inteligencję ciężką pracą.

Mimo wszystko uważam, że jest w tym coś pozytywnego. Chociaż inteligencja ogólna może nie być łatwa do zmiany, istnieje wiele dowodów na to, że zdobywanie wiedzy i umiejętności poprawia zdolność do wykonywania wszelkiego rodzaju zadań. W praktyce najlepszym sposobem na bycie mądrzejszą jest nauka wielu rzeczy i rozwijanie wielu umiejętności. Wiedza i umiejętności są bardziej szczegółowe niż inteligencja ogólna, może to być mniej, niż byśmy chcieli, ale wciąż ma to duże znaczenie.

3. Style uczenia się nie istnieją

Teoria stylów uczenia się jest hipotezą, którą można w pełni sprawdzić:

  • Przeprowadź wśród ludzi ankietę lub test, aby dowiedzieć się, jaki jest ich styl uczenia się.
  • Nauczaj tego samego przedmiotu na różne sposoby (za pomocą diagramów, opisów słownych, modeli fizycznych), które albo odpowiadają stylowi danej osoby, albo są sprzeczne.
  • Sprawdź, czy osiągają lepsze wyniki, gdy sposób nauczania jest zgodny z ich stylem uczenia się, a gorsze, gdy nie jest.

Dokładne eksperymenty nie wykazują poprawy wydajności, jakiej można by oczekiwać na podstawie teorii. Zatem style uczenia się nie są dobrą teorią. Myślę, że częściowo dlatego ta idea przetrwała, ponieważ:

  • ludzie uwielbiają psychologiczny odpowiednik horoskopów – może to być powód, dla którego teoria Myersa-Briggsa jest tak popularna, pomimo braku naukowych dowodów na jej prawdziwość.
  • niektórzy ludzie po prostu lepiej sobie radzą z wizualizacją, słuchaniem lub są bardziej zręczni – to truizm, który wydaje się dość podobny do stylu uczenia się. To, że jesteś lepsza w koszykówce niż w matematyce, nie oznacza, że lepiej nauczysz się rachunku różniczkowego, jeśli nauczyciel będzie próbował wytłumaczyć go na przykładzie rzutów za trzy punkty.

4. Świat wokół nas jest wyjaśniony wyłącznie za pomocą fizyki

Sean Carroll przedstawia podstawowy pogląd fizyki, zgodnie z którym mechanika kwantowa i fizyka opisana przez model standardowy wyjaśniają w zasadzie wszystko, co nas otacza. Pozostałe kontrowersje fizyki, od teorii strun po supersymetrię, to przede wszystkim zagadnienia teoretyczne, istotne jedynie przy ekstremalnie wysokich energiach.

W przypadku codziennego życia w temperaturze pokojowej, znana nam fizyka sprawdza się zadziwiająco dobrze w formułowaniu przewidywań. To prawda, że znajomość modelu standardowego nie pomaga nam przewidzieć większości ważnych dla nas rzeczy. Nawet obliczenie skutków interakcji między kilkoma cząsteczkami może być trudne. Ale w zasadzie wszystko, od demokratycznych rządów po piękno zachodów słońca, mieści się w tych równaniach.

Opinie ekspertów, z którymi się zgadzam
Opinie ekspertów, z którymi się zgadzam

5. Ludzie mają nadwagę, bo za dużo jedzą. Naprawdę trudno jest przestać

Model „kalorie spożyte, kalorie spalone” jest, z punktu widzenia termodynamiki, poprawny. Osoby z nadwagą schudłyby, gdyby jadły mniej. Jednak jest to naprawdę trudne. Według neurobiologa i badacza otyłości Stephana Guyeneta, mózg ma specyficzne obwody neuronowe zaprojektowane tak, aby unikać głodu, a co za tym idzie, wszelkiej gwałtownej utraty wagi. Kiedy tracisz dużo tkanki tłuszczowej, poziom głodu wzrasta, aby zachęcić cię do jej ponownego przybrania.

Nie jest to może radykalny pogląd, ale sprzeciwia się mu szczególnie głośna część opinii w Internecie, która albo próbuje wyjaśnić wagę w kategoriach czegoś innego niż kalorie, albo, przyznając to, zdaje się twierdzić, że problem polega po prostu na włożeniu odrobiny wysiłku. Jednym z powodów, dla których jestem optymistycznie nastawiona do nowej klasy leków odchudzających, jest po prostu to, że jako społeczeństwo prawdopodobnie ważymy więcej, niż pozwala na to optymalna waga, a większość interwencji opartych na silnej woli jest nieskuteczna.

6. Dzieci nie uczą się języków obcych szybciej niż dorośli, ale osiągają wyższy poziom opanowania języka

Powszechnie wiadomo, że jeśli chcesz nauczyć się języka, ucz się go wcześnie. Dzieci regularnie biegle posługują się językiem, którym posługują się w domu i w szkole, nie odróżniając się od rodzimych użytkowników. Dorośli rzadko to osiągają. Ale nawet, jeśli dzieci w końcu przewyższą osiągnięcia dorosłych w zakresie wymowy i składni, nie jest prawdą, że dzieci uczą się szybciej. Badania rutynowo wykazują, że przy tej samej formie nauczania/zanurzenia, starsi uczniowie zazwyczaj osiągają biegłość w języku szybciej niż dzieci. Dorośli po prostu osiągają poziom, który nie jest ich ojczystym, przy ciągłej praktyce.

Uważam to za dowód na to, że nauka języka przebiega zarówno poprzez szybki, jawny kanał, jak i wolny, niejawny kanał. Dorośli i starsze dzieci mogą mieć bardziej rozwinięty szybki kanał, ale mogą mieć braki w kanale wolnym, które uniemożliwiają w pełni naturalne przyswajanie języka. Oznacza to, że jeśli chcesz, aby Twoje dziecko było w pełni dwujęzyczne, warto zacząć wcześnie. Wymaga to jednak prawdopodobnie niemałej ilości czasu poświęconego na naukę drugiego języka. Jeśli dziecko uczęszcza tylko na cotygodniowe zajęcia, tak jak uczy się większość dorosłych, rozpoczęcie nauki w bardzo młodym wieku może nie przynieść żadnych szczególnych korzyści.

7. Jesteśmy w lepszej sytuacji niż nasi dziadkowie. Jesteśmy o wiele w lepszej sytuacji niż nasi przodkowie

Pesymizm ekonomiczny jest modny. Każdy, z kim rozmawiam, lubi wskazywać na to, że obecne pokolenie ma gorzej niż nasi rodzice. Domy i studia są droższe, a utrzymanie rodziny z pensji osoby samotnej jest trudniejsze. Ale praktycznie każdy wskaźnik ekonomiczny jest pozytywny. Nawet wskaźniki, na które pesymistycznie nastawieni eksperci lubią narzekać, pochodzą głównie z obszarów, w których płace stoją w miejscu lub nierówności rosną, a nie maleją.

Świat, w którym żyjemy dzisiaj, jest bogatszy niż świat naszych rodziców i o niebo bogatszy niż sto lat temu. Postęp gospodarczy to nie wszystko, ale ma ogromne znaczenie. To nie jest wezwanie do zaprzestania wysiłków i spoczęcia na laurach. Wiele problemów społecznych wciąż wymaga rozwiązania. Jednak narracja, która zaczyna się od negowania rzeczywistego postępu materialnego, wypacza stojące przed nami zadanie. Co sądzisz o moich radach? Masz jakieś dodatkowe pomysły? Podziel się swoimi przemyśleniami na ten temat w komentarzu poniżej albo napisz do mnie maila na adres pytania@cataleja.pl.

Udanego życia,

Cataleja

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *