W poprzednim poście rozmawialiśmy o tym, jak wyglądają moje zasady szczęścia. Dzisiaj chciałabym porozmawiać o tym, jak uczyć się nowych rzeczy, gdy masz dzieci. Nauka nowych rzeczy wymaga czasu i energii. Tych dwóch rzeczy brakuje, gdy po całym dniu pracy trzeba zająć się dziećmi. Największą zmianę w moim podejściu do nauki przyniosły dzieci. Wcześniej miałam mnóstwo wolnego czasu na naukę tego, co mnie interesowało. Głównym ograniczeniem było to, czy byłam wystarczająco zainteresowana, żeby poświęcić na to czas.
Teraz w moim życiu jest czwórka dzieci – dla wszystkich jestem ciocią. Nie mądrze się z perspektywy rodzica, żeby była jasność. Są cudowne, ale jak może zaświadczyć każdy rodzic małych dzieci, praca nie kończy się już po skończeniu dnia. Dodaj do tego częste przerywanie snu, a w rezultacie masz znacznie mniej czasu i energii na naukę trudniejszych rzeczy niż wcześniej. Dzisiaj chciałabym omówić kilka strategii, które okazały się dla mnie najbardziej pomocne w kontynuowaniu nauki jako zapracowana ciocia. Nawet jeśli nie masz dzieci, niektóre z tych strategii mogą okazać się pomocne w znalezieniu czasu na naukę w swoim zabieganym życiu.
1. Wykorzystaj swój ograniczony czas
Jestem ogromną zwolenniczką pracy głębokiej. Te sesje skupienia na produktywności, bez rozpraszania uwagi i przerw, pozwalają na wykonywanie trudnych zadań poznawczych. Jednak długie okresy, w których masz gwarancję, że nikt ci nie przeszkodzi, są rzadkością, gdy masz małe dzieci. Drzemka może trwać dwie godziny albo piętnaście minut. Czas wolny jest chaotyczny i nieprzewidywalny. To nie jest przepis na ciężką pracę.
Niektóre zadania wymagają długiego skupienia. Ale inne łatwiej podzielić na mniejsze części. Te ułamki czasu mogą się naprawdę kumulować, jeśli wiesz, jak je wykorzystać. Weźmy przykład, gdy postanowiłam uczyć się dwóch języków obcych. Aby sobie z tym poradzić, przygotowałam kilkaset fiszek, które miały pomóc mi zapamiętać popularne słownictwo. Nie mogłam zagwarantować sobie długich odcinków czasu do ćwiczeń. Jednak trzymanie fiszek w telefonie pozwoliło mi nauczyć się wiele, nawet w kilka minut wolnego czasu.

2. Przygotuj projekty do rozpoczęcia i zakończenia
Krótkie okresy czasu mogą utrudniać naukę, ale kolejną przeszkodą jest nieprzewidywalność. Możesz czuć niechęć do czytania książki, oglądania webinaru lub pracy nad projektem praktycznym, jeśli nie jesteś pewna, czy masz pięć minut, czy dwie godziny. Czynnikiem, który pomógł mi rozwiązać ten problem, było przygotowanie projektów do rozpoczęcia. Im mniej barier napotykasz przed rozpoczęciem pracy, tym łatwiej jest zgromadzić czas na naukę.
Ta strategia bardzo mi pomogła w nauce malowania. To hobby, które lubiłam jeszcze przed pojawieniem się dzieci, ale zazwyczaj pracowałam w dłuższych sesjach. Wysiłek związany z przygotowaniem wszystkiego, tylko po to, by móc od razu wszystko schować, sprawił, że malowanie nie dawało mi satysfakcji i przestałam malować. Rozwiązaniem było wydzielenie specjalnego miejsca, w którym mogłam zacząć i skończyć pracę bez większego wysiłku. Na ten moment dzieci są już w takim wieku, że z radością malują ze mną. Ja mam swoją pasję, a one spędzają z ciocią wartościowy czas.
Nawet jeśli nie masz dodatkowego miejsca na swoje projekty, możesz przygotować je do rozpoczęcia. Potrzebne materiały można umieścić w pudełku, gotowe do użycia, dzięki czemu można je wyjąć i zabrać się do pracy. Webinary, które oglądasz, możesz pozostawić otwarte w karcie na komputerze, zamiast wracać do nich i ponownie je wczytywać ze strony internetowej zajęć. Projekty cyfrowe można otworzyć na drugim wirtualnym pulpicie. Kiedy nie ma gwarancji, że poświęcimy dużo czasu na konkretne działanie, najlepszym sposobem na zapewnienie sobie większej ilości czasu jest maksymalne obniżenie kosztów rozpoczęcia pracy.
3. Znajdź punkty wspólne z pozostałymi Twoimi celami
Inną strategią, która okazała się pomocna, jest poszukiwanie możliwości uczenia się rzeczy w kontekście moich innych celów. Na przykład, jeśli chcę się czegoś nauczyć, mogę spróbować powiązać to z pracą – na przykład odnosząc to do pisania bloga. Nauka aktywności fizycznej łączy naukę z ćwiczeniami, a znalezienie projektu, który można zrealizować z przyjaciółmi lub partnerem, pozwala spędzić więcej czasu na towarzyskich spotkaniach.
Chodzi o to, że projekt edukacyjny, który spełnia dwie różne funkcje, będzie łatwiej dopasować do harmonogramu niż próba osiągnięcia dwóch celów osobno. Celowo zaczynam od poszukiwania projektów, które w takim stopniu się pokrywają, ponieważ wiem, że mogę poświęcić im więcej czasu.
4. Ucz się razem ze swoimi dziećmi
W zależności od wieku Twoich dzieci, znalezienie projektu, który możesz z nimi zrealizować, może być świetnym sposobem na naukę i spędzenie z nimi czasu. Sport, sztuka, języki obce, a nawet nauka faktów o rekinach czy dinozaurach – wszystko to możesz znaleźć w obszarach, które pokrywają się z tym, czego Twoje dzieci chcą i potrzebują się nauczyć.
Spędzanie czasu na wspólnej nauce to również dobry sposób, aby pokazać dzieciom, że nauka nie musi się kończyć wraz z końcem szkoły. Najlepszym sposobem na zaszczepienie w nich nastawienia na uczenie się przez całe życie jest osobiste zademonstrowanie takiego zachowania.

5. Nie czekaj, aż warunki będą idealne
Jedna z moich ulubionych historii o szkockiej polimatce (i matce pięciorga dzieci) Mary Somerville to historia, gdy znajomy powiedział jej, że powinna studiować botanikę. Skorzystała z tej sugestii i postanowiła poświęcać godzinę dziennie na naukę botaniki, karmiąc jednocześnie dziecko. Choć niewątpliwie prawdą jest, że nauka przynosi najlepsze efekty, gdy możesz zapewnić sobie cichą przestrzeń, w której nic nie rozprasza uwagi, oraz długie okresy czasu na skupienie, czasami jednak te oczekiwania nie są realistyczne.
Przy niemowlaku budzisz się co 2-3 godziny do karmienia lub przewijania. Można wykorzystać czas karmienia na słuchanie podcastów bądź webinarów. Podczas drzemki dziecka można zrobić 3 lekcje języka na Duolingo. Możliwości jest wiele, to naprawdę może być tylko 15 minut dziennie. Nie polecam tego typu wielozadaniowości w przypadku jakichkolwiek aktywności edukacyjnych wymagających dużego obciążenia poznawczego. Mimo to, te wolne chwile często mogą być dobrym pomysłem na posłuchanie audiobooka lub obejrzenie webinaru.
6. Pozwól swoim dzieciom cię uczyć
Być może najważniejszą rzeczą, jakiej uczysz się, zostając rodzicem, jest wiedza o samych swoich dzieciach. Tempo uczenia się dzieci jest niesamowite. Dzieci przyswajają dziesiątki nowych słów dziennie. Uczą się siadać, raczkować, stać, chodzić, biegać i skakać. Nieustanne „dlaczego” może czasem frustrować, ale to właśnie dzięki nim dzieci uczą się niezliczonych rzeczy, które my, dorośli, bierzemy za pewnik.
Najlepszym sposobem na ciągłą naukę, mając dzieci, jest zatem zwracanie uwagi na to, czego już się uczą. Od prostych rzeczy, których nauczyłaś się dawno temu i które teraz traktujesz jako oczywistość, aż po pomoc w odrabianiu lekcji, które sama ledwo pamiętasz. Wychowywanie dzieci to ciągłe uczenie się.
Nauka zawsze była centralnym elementem mojego życia. Moim zdaniem posiadanie dzieci wzbogaca o wiele bardziej niż umniejsza wartość życia spędzonego na nauce nowych rzeczy. Co sądzisz o moich radach? Masz jakieś dodatkowe pomysły? Podziel się swoimi przemyśleniami na ten temat w komentarzu poniżej albo napisz do mnie maila na adres pytania@cataleja.pl.
Udanego życia,
Cataleja