
Uspokajając wieczorna rutyna, by odnieść sukces kolejnego dnia
W poprzednim poście rozmawialiśmy o rzeczach do zrobienia w niedzielę, które mogą poprawić twój tydzień. Dzisiaj chciałabym porozmawiać o tym, jak ważna jest dobra wieczorna rutyna. Twoje dni mijają szybko. Tak szybko, że kiedy się budzisz, masz wrażenie, jakbyś tylko mrugnęła i znów wracasz do łóżka. Wracasz do łóżka z tymi samymi stresami i przytłoczeniem, co wczoraj. To może być wręcz szalone. Ale dzięki odpowiednio zaplanowanej nocnej rutynie możesz przynajmniej pójść spać zrelaksowana, spokojna i gotowa na jutrzejsze wyzwania. Na tym polega siła wieczornej rutyny. I choć nie mogę Cię nauczyć, jak spowalniać czas (z czym osobiście mam problem), mogę jedynie pokazać, jak najlepiej wykorzystać czas przed pójściem spać.
Bo czas będzie płynął tak czy siak. Ponieważ jesteś zmotywowana i chcesz dużo od życia, naturalnie będziesz wypełniała swoje godziny po brzegi. Zmaksymalizujesz swój harmonogram i popchniesz się do przekroczenia nowych granic, co jest naprawdę świetne. Czasami jednak trzymanie stopy na pedale gazu przez cały dzień może oznaczać, że często trudno jest spokojnie przejść do nocy. I to jest problem. Prawdopodobnie będziesz mieć największe trudności z wyciszeniem własnego umysłu.
Moja aktualna wieczorna rutyna
Mam zamiar przedstawić Ci moją wieczorną rutynę. Ale bądźmy szczere ze sobą – to nie ma znaczenia. Moja wieczorna rutyna nie jest ważniejsza niż rutyna Twojego współpracownika lub ulubionego sportowca. To po prostu nie ma znaczenia. Dlaczego? Ponieważ wieczorne czynności są bardzo osobiste. Nie ma listy magicznych wieczornych rytuałów, których musisz przestrzegać. To, co działa na mnie, może nie działać na Ciebie. Cele, które chcę osiągnąć poprzez moją rutynę, będą prawdopodobnie inne niż Twoje. I to jest w porządku.
Więc o co chodzi? Dlaczego podzielę się z Wami moją wieczorną rutyną? Cóż, chociaż nie powinnaś trzymać się mojej nocnej rutyny słowo po słowie ani postrzegać jej jako jedynej rutyny zapewniającej sukces, pomocne jest czerpanie inspiracji z rutyn innych osób. Aby zobaczyć, co robią, co działa, a co nie, a następnie rozważyć, czy któryś z tych pomysłów może zadziałać również w Twoim przypadku. Takie jest znaczenie dzielenia się czymś takim. Pamiętaj o tym, idąc dalej – nie ma idealnej nocnej rutyny, której można by przestrzegać. Po prostu nie ma. Istnieje jednak kilka świetnych pomysłów, które mogą Ci się przydać.

Co najlepiej wycisza przed snem?
Przez lata dużo eksperymentowałam ze swoją wieczorną rutyną. Ponieważ dowiedziałam się więcej o sobie i o tym, czego chcę wieczorami, odpowiednio dostosowałam swój harmonogram. Na przykład przez jakiś czas starałam się każdego dnia wygospodarować jak najwięcej czasu na czytanie. Naturalnie więc czytałam przez około 30–60 minut przed snem. Problem jednak polegał na tym, że czytanie było dla mnie zbyt stymulujące.
Jeśli książka była:
- fikcyjna – byłam zbyt podekscytowany historią i wolałam nie spać do późna, byle dowiedzieć się, co będzie dalej.
- literaturą faktu – byłam zbyt zmotywowana i miałam problemy z zasypianiem, gdy w mojej głowie krążyły nowe pomysły.
Chociaż uwielbiam czytać, robienie tego tuż przed snem nie zapewniło mi spokoju, którego potrzebowałam przed pójściem spać. Nie pokrywało się to z moimi celami dotyczącymi snu.
Wieczorna rutyna…a mój telefon?
Dziś moja wieczorna rutyna jest prosta. To nudne i idealne dla mnie do zrobienia przed snem. Nie ma żadnych niespodzianek, żadnych przypływów energii i inspiracji. Potrzebowałam rutyny, która byłaby prosta i uspokajająca, abym mogła zamknąć oczy, odpłynąć i uzyskać 7-8 godzin snu, których potrzebuję. Całość wygląda mniej więcej tak – między 20:45 a 21:00 rozpoczynam swoją wieczorną rutynę, co oznacza, że zamykam i wyłączam wszystko. Szykuję się do łóżka – standardowa toaleta i dbanie o cerę, zajmuje mi to około 30 minut. Wyłączam światła (jest już zupełnie ciemno) i wskakuję do łóżka, następnie przez kolejne 10–15 minut robię coś, czego większość ekspertów od snu nigdy by nie poleciła – oglądam Netflix na telefonie. Co? Oglądasz Netflix przed snem? I robisz to na swoim telefonie?! To najgorsza rzecz, jaką możesz zrobić! O co chodzi?
Świetne pytanie! Więc tak, oglądam Netflix przed pójściem spać i robię to na telefonie. Ale wysłuchaj mnie. Po pierwsze, jasność jest całkowicie obniżona i włączona jest funkcja blokowania niebieskiego światła (co sprawia, że mój ekran staje się pomarańczowy, a nie niebieski), więc ledwo widzę ekran. Następnie głośność jest tak niska, że ledwo ją słyszę. Te dwie rzeczy sprawiają, że nie angażuję się zbytnio w to, co oglądam, a także pomagają mi przejść od bycia aktywną do spokoju i ciszy.
Trzecim i najważniejszym elementem tej układanki jest jednak to, że nie oglądam niczego, co by mnie za bardzo interesowało. Właściwie to zazwyczaj oglądam serial, który widziałam już wcześniej, więc nie ma niespodzianek. Może to też być jakaś lekka komedia, więc nie dzieje się nic zbyt poważnego. Dodatkowo wybieram seriale z krótkimi odcinkami, więc nie czuję, że muszę siedzieć do późna, by skończyć odcinek. Na przykład obecnie oglądam Przyjaciół, których przyjemnie się ogląda i nie powodują stresu.

Dobry sen jest ogromnie ważny
Po obejrzeniu Netflixa czas na sen. Podłączam telefon, sprawdzam, czy budzik jest ustawiony, ponownie zwiększam głośność, aby budzik działał rano, i zamykam oczy. Czas na spanie. Zwykle ma to miejsce około 22:30. I to wszystko! To moja wieczorna rutyna. Jest to szybkie, proste i łatwe, więc nie ma trudności ani zamieszania. Wykonuję swoje rutynowe czynności i idę spać. Potem, kiedy się budzę, moja poranna rutyna nabiera tempa i zaczynam dzień energicznie, tak jak dzień wcześniej i dzień wcześniej.
W mojej wieczornej rutynie chodzi przede wszystkim o spokój. Chodzi o zwolnienie tempa i przejście od pracowitego, gorączkowego dnia do spokojnej, powolnej i sennej nocy. W każdym razie to moja rutyna. Ale znowu, to nie ma znaczenia. Nie musisz tego przestrzegać, jeśli nie chcesz. Nie musisz nawet używać tego jako inspiracji, jeśli nie chcesz. Jest tam jednak dla Ciebie, jeśli tego chcesz.
To powiedziawszy, moja wieczorna rutyna działa na mnie. Udoskonalałam ją przez lata i jestem zadowolona z tego, gdzie jest teraz. Z czasem wszystko może się zmienić, a kiedy to nastąpi, dostosuję do tego moją rutynę. Dość jednak o mnie. Chcę pomóc Ci stworzyć wieczorną rutynę, która będzie dla Ciebie najlepsza. Taką, która sprawi, że poczujesz się gotowa na jutro i pomoże Ci osiągnąć wszystkie nocne cele.
Czego tak naprawdę chcesz?
Najważniejszą rzeczą, o której chcesz pamiętać, tworząc dla siebie wieczorną rutynę, jest to, czego od niej oczekujesz. Innymi słowy, po co ci wieczorna rutyna? Czy chodzi o spokój przed snem? Spanie dłużej i budzenie się lepiej wypoczętą? Poczucie przygotowania się na jutro? Zastanów się, czego chcesz od swojej nocnej rutyny. Dla mnie wieczory służą wyciszeniu, relaksowi i odpoczynkowi, aby pomóc mi zasnąć i obudzić się pełną energii na nowy dzień.
Moje poranki polegają na przygotowaniu się na cały dzień. Moje popołudnia pomagają mi zaplanować i przygotować się na jutro. Wszystko ma swój czas i miejsce, a ja mam określone scenariusze, których przestrzegam w określonych momentach. To też coś, co możesz zrobić. Więc spróbuj. Poświęć kilka minut na zastanowienie się nad tym. Zastanów się, czego oczekujesz od swojej wieczornej rutyny i na co pozwoli Ci przemyślana rutyna.

Wieczorna rutyna – pomysły
Teraz, gdy już wiesz, co chcesz osiągnąć dzięki swojej wieczornej rutynie, możesz zacząć wdrażać różne pomysły i zadania do swojego harmonogramu. Na przykład, jeśli Twoja idealna wieczorna rutyna to taka, która pomaga Ci poczuć się przygotowaną na jutro, możesz spróbować:
- szykowanie ubrań na następny dzień,
- zaplanowanie harmonogramu na kolejny dzień,
- przeglądanie kalendarza pod kątem terminów i spotkań,
- jeśli szukasz spokoju przed snem, możesz pomyśleć o medytacji,
- posłuchać uspokajającej muzyki,
- obejrzeć ponownie jedną ze swoich ulubionych komedii (nic zbyt ciężkiego),
- napisać listę rzeczy, za które jesteś wdzięczna,
- jeśli chcesz poprawić swoje zdrowie, możesz spróbować nitkowania zębów,
- stosować krem na noc,
- dłużej szczotkować zęby.
Właściwie możesz wykonać wszystkie te opcje, jeśli czas na to pozwala. Ponownie, wszystko zależy wyłącznie od Ciebie i Twoich preferencji. Zastanów się, co chcesz osiągnąć dzięki swojej wieczornej rutynie i przeprowadź burzę mózgów na temat kilku pomysłów, które Ci w tym pomogą. Będzie to wymagało prób i błędów z Twojej strony, ale każdą próbę potraktuj jako lekcję do nauki. Aby lepiej zrozumieć, czego chcesz.
Kontynuuj swoją wieczorną rutynę
Nadszedł czas, abyś podjęła działania. Wiesz, co musisz zrobić i teraz od Ciebie zależy, czy to zrobisz. Zanim więc zaczniesz kontynuować swój dzień, poświęć 15 minut w tej chwili, zastanawiając się, czego chcesz od swojej rutyny przed snem. Następnie poświęć kolejne 15 minut na myślenie o trzech do pięciu rzeczach, które możesz wdrożyć do swojej rutyny, aby osiągnąć ten cel. W takim razie dziś wieczorem wypróbuj te rzeczy.
Nie musisz robić wszystkich pięciu na raz. Możesz spróbować jednej nowej rzeczy każdego wieczoru, tygodnia lub miesiąca. Wiem, że kiedy zmieniam swoje rutyny, zwykle dokonuję całkowitej zmiany i wypróbowuję wszystko na raz, aby zobaczyć, co działa, a co nie. To jest to, co ja robię. Ale musisz zrobić to, co działa na Ciebie. Poczuj się więc jak naukowczyni i przeprowadź kilka eksperymentów, aby znaleźć to, co działa najlepiej. Próbuj dalej, a w końcu ustalisz dla siebie idealną wieczorną rutynę.
Wieczorna rutyna – podsumowanie
Jeśli masz już nową wieczorną rutynę, prawdopodobnie jesteś podekscytowana. Fajnie jest ulepszać swoje życie. Chcesz zobaczyć, na czym jeszcze możesz się oprzeć. To cudownie! Masz wszystko, czego potrzebujesz, aby w pełni produktywnie wykorzystać swój czas. Każdego wieczoru kładź się do łóżka z poczuciem, że dzisiaj byłaś bardziej produktywna niż wczoraj czy dzień wcześniej. Podziel się swoimi przemyśleniami na ten temat w komentarzu poniżej albo napisz do mnie maila na adres pytania@cataleja.pl.
Udanego życia,
Cataleja

