Akceptuj swoje słabości - co z optymizmem i ambicjami?
Samodoskonalenie

Paradoks lenistwa – akceptuj swoje słabości, by osiągnąć więcej

W poprzednim poście rozmawialiśmy o tym, jak wyznaczać cele w obliczu porażki. Dzisiaj chciałabym porozmawiać o tym, na czym polega paradoks lenistwa. Akceptuj swoje słabości, by osiągnąć więcej – to jest moja rada. Niedawno jadłam kolację z przyjacielem, który opowiadał mi o swoim planie utrzymania formy. Zawsze był chudy i chciał trochę przybrać na wadze. Planował przytyć 10 kilogramów w ciągu następnych dwóch miesięcy. Będąc moim dobrym przyjacielem, powiedziałam mu, że prawdopodobnie mu się nie uda. Moja odpowiedź może wydawać się niegrzeczna lub pesymistyczna, ale taka była prawda. Znam tego przyjaciela od dawna – na tyle długo, że możemy udzielać sobie nawzajem bezlitosnych informacji zwrotnych, nie obrażając się – a wyznaczanie celów sprawnościowych tylko po to, aby nie robić żadnych postępów, było tak powszechne, że było dla niego praktycznie rytuałem.

Zamiast tego przedstawiłam mu lepszy plan. Dlaczego nie skupić się na regularnych ćwiczeniach przez miesiąc? Po tym łatwiej będzie dalej ćwiczyć, nawet jeśli nie możesz osiągnąć konkretnego kamienia milowego. Problem z moim przyjacielem jest ogólny. Książki samopomocy i nasza kultura obsesji na punkcie poczucia własnej wartości mówią ludziom, że mogą zrobić wszystko. Że każdy jest najmądrzejszą, najsilniejszą i najpiękniejszą osobą. Jedynym problemem jest to, że nie jesteśmy.

Akceptuj swoje słabości - naprawdę nie masz kontroli
Akceptuj swoje słabości – naprawdę nie masz kontroli

Jesteś leniwa i słabsza niż myślisz

Ogólnie uważam, że pewność siebie to dobra rzecz. Może się nawet zdarzyć, że nawet irracjonalna nadmierna pewność siebie to dobra rzecz. Osoby narcystyczne radzą sobie lepiej podczas rozmów kwalifikacyjnych, a wielu najbardziej produktywnych ludzi na świecie miało ego graniczące z megalomanią. Powodem, dla którego zaufanie działa, jest to, że zwykle jest abstrakcyjne. Prawdziwe zaufanie jest trudne do konsekwentnego udawania, więc zbytnia pewność siebie w abstrakcji prowadzi ludzi do przekonania, że ​​jest to uzasadnione.

Ta zaleta pewności siebie może wyjaśniać, dlaczego ludzie są tak zbyt pewni siebie. Mimo że media krzyczą o niskiej samoocenie, większość ludzi uważa, że ​​we wszystkim są ponadprzeciętni. W rzeczywistości istnieją dowody na to, że bardziej realistyczna samoocena jest związana z depresją. Ewolucja mogła nas skłonić do oszukiwania samych siebie. Słabość zaufania występuje, gdy tworzysz konkretne, krótkoterminowe plany. Dzieje się to w tak krótkich ramach czasowych. Jest mało prawdopodobne, abyś czerpała korzyści z nieumyślnego przechwalania się, więc bycie zbyt ambitną może w rzeczywistości zaszkodzić. Dobrym przykładem jest cel mojego przyjaciela. On, jak większość ludzi, był zbyt pewny swojej zdolności do zmiany zachowania w krótkim czasie.

Akceptuj swoje słabości – naprawdę nie masz kontroli

Pomyśl o swoich ostatnich działaniach – przeczytaniu tego artykułu, wzięciu prysznica, zjedzeniu śniadania. Teraz zadaj sobie pytanie, kto zdecydował się podjąć to działanie? Oczywiście, że Ty. Cała zasada świadomości polega na tym, że jesteśmy agentami, świadomi i odpowiedzialni za własne działania. Oprócz rzadkich przypadków skrajnego zatrucia lub zaburzeń psychicznych, ogólnie sugerujemy, że przyczyną ich zachowania są ludzie. Ale ta kontrola nad naszymi działaniami może być bardziej iluzoryczna, niż chcielibyśmy to przyznać. Kognitywiści dopiero zaczynają odkrywać, że wiele powodów, dla których podejmujemy określone działania, jest po prostu wymyślonych. Świadomy umysł może być mniej siłą sprawczą, a bardziej narratorem, fabrykującym wyjaśnienia dla zachowania, które jest narzucane na nieświadomym poziomie.

Ciekawy eksperyment zapewnia wgląd w tę przerażającą rzeczywistość. Pacjent z rozszczepionym mózgiem to osoba, u której zwykle w leczeniu skrajnych napadów padaczkowych przecięto ciało modzelowate. To są połączenia między prawą i lewą półkulą mózgu. W eksperymencie pacjentowi pokazano dwa obrazy, jeden do lewej półkuli i jeden do prawej półkuli mózgu (każde oko jest połączone z oddzielnymi półkulami). W tym przypadku zdjęcie zaśnieżonego podjazdu i zdjęcie kurczaka. Następnie poproszono pacjenta o wybranie obrazu odpowiadającego scenie. Lewa ręka (połączona z prawą półkulą) wskazywała na łopatę, pasującą do zaśnieżonego podjazdu. Zapytana o ten wybór, bardziej werbalna lewa półkula odpowiedziała, że ​​dzieje się tak, ponieważ łopata może posłużyć do oczyszczenia kurnika. Lewa półkula nie miała dostępu do obrazu podjazdu, więc zapytana, co spowodowało reakcję prawej półkuli, po prostu coś wymyśliła. Ten eksperyment sugeruje, że wiele naszych świadomych decyzji to tak naprawdę historie powstałe po fakcie. Podejmujemy decyzję, a następnie nasz świadomy umysł snuje historię, aby to wyjaśnić, nawet jeśli prawdziwe motywy są nieznane.

Akceptuj swoje słabości - co z optymizmem i ambicjami?
Akceptuj swoje słabości – co z optymizmem i ambicjami?

Jak rozpoznanie mojej słabości zmieniło moje życie?

To może brzmieć przygnębiająco, ale nie musi. Świadomość, że twoja świadoma kontrola jest słaba, jest w rzeczywistości ogromnie pomocna. Oznacza to, że zamiast nieustannie karcić siebie i szukać wymówek, gdy zawodzisz, możesz odkrywać i modyfikować prawdziwe generatory swojego zachowania. Dla mnie największa zmiana w moim życiu nastąpiła, kiedy przestałam próbować osiągnąć wszystko na raz. Zdałam sobie sprawę, że jestem naprawdę niesamowicie leniwa – większość tego, co robię, ma związek z z nawykami i trywialnymi bodźcami, a nie głębokimi myślami.

Zamiast próbować zmienić każde zachowanie na raz, wybrałabym coś niezwykle małego i prostego i skupiłbym się na tym przez cały miesiąc. Nawet to może być trudne, ale oznacza to, że mogę dokonać zmiany prawie nawykowej, zanim spróbuję czegoś innego. Na moich krótkoterminowych listach i projektach staram się być skromna. Mój plan jest zwykle znacznie mniej ambitny niż moich znajomych, nawet w przypadkach, gdy moje osiągnięcia są lepsze niż ich.

Akceptuj swoje słabości – co z optymizmem i ambicjami?

Wierzę, że optymizm, nadzieja, ambicja i cała ta ogólna samopomocowa gadka najlepiej sprawdzają się w wierzeniach. Oznacza to, że bycie zbyt pewnym siebie działa najlepiej, gdy jest to uogólniony ideał, którego używasz do myślenia o długiej przyszłości, a nie wtedy, gdy planujesz jutro swoją listę rzeczy do zrobienia. Prawda jest taka, że większość ludzi popełnia dwa błędy w swoim osądzie. Są zbyt optymistyczni w perspektywie krótkoterminowej, ponieważ wrodzona nadmierna pewność siebie i iluzja kontroli przekonują ich, że mogą osiągnąć więcej niż mogą. Co do przyszłości mamy tendencję do wyobrażania sobie przyszłości jako głównie przypominającej teraźniejszość, czyli nie doszacowujemy jej.

Proponuję dwa lekarstwa – po pierwsze, bardziej uznaj swoje krótkoterminowe lenistwo. Jeśli wiesz, że jesteś leniwa, możesz to obejść. Większość ludzi tego nie akceptuje, ponieważ lubimy myśleć o sobie jako o uporządkowanych i kontrolowanych, nie łatwo manipulowanych automatach. Po drugie, bądź bardziej pomysłowa na temat przyszłości, nawet małe zmarszczki mogą z czasem zamienić się w duże fale. Podziel się swoimi przemyśleniami na ten temat w komentarzu poniżej albo napisz do mnie maila na adres pytania@cataleja.pl.

Udanego życia,

Cataleja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *