Połączenie – dziewiąty fundament dobrego życia

W poprzednim poście rozmawialiśmy o ósmym fundamencie dobrego życia, czyli refleksji. Dzisiaj chciałabym porozmawiać o dziewiątym fundamencie dobrego życia, czyli połączeniu. W tym wpisie skupiam się na utrzymywaniu relacji. Podczas gdy w szóstym miesiącu skupialiśmy się na budowaniu relacji, w tym miesiącu skupiamy się na bliskich relacjach – ludziach, których widujemy na co dzień. Sukces w tym przypadku wynika raczej z dobrych umiejętności komunikacyjnych niż z ekstrawersji.

Ogólnie rzecz biorąc, jestem całkiem zadowolona z tego fundamentu. Mam dobre relacje z partnerem, dziećmi, rodziną i przyjaciółmi. Trudno jest obiektywnie oceniać te rzeczy i nie jestem nawet pewna, czy taka ocena jest w ogóle możliwa. Czuję jednak, że to jeden z mocniejszych aspektów mojego życia. Moje związki są generalnie udane. Po części to pewnie kwestia temperamentu. Z partnerem oboje jesteśmy raczej skłonni do kompromisów niż do kłótni, więc rzadko się kłócimy. Kiedy się nie zgadzamy, to raczej dyskusja niż kłótnia.

Choć czasami frustruję się lub denerwuję, z natury jestem odporna na urazy, ponieważ gniew mija mi niezwykle szybko. Wymownym przykładem tego było przeprowadzenie przeze mnie testu osobowości, który mierzył, jak radzę sobie z gniewem. Kwestionariusz zaczynał się od prośby o przypomnienie sobie osoby, która niedawno mnie skrzywdziła, i po prostu nie mogłam nikogo takiego sobie przypomnieć. Przypomniałam sobie kilka przykładów z przeszłości, ale nawet wtedy trudno mi było utrzymać wobec nich silne negatywne uczucia.

Moje mocne i słabe strony

Po części to pewnie szczęście, ale podejrzewam, że to też część mojej natury. Znam wielu ludzi, którzy wdają się w długotrwałe spory o sprawy, które wydają mi się błahe. I sama doświadczyłam wielu krzywd i nadużyć, jeśli się nad tym zastanowić. Po prostu nie denerwują mnie, kiedy o nich myślę dzisiaj. Ale oczywiście daleko mi do ideału. Mam wiele długotrwałych słabości w komunikacji, których jestem bardzo świadoma, ale trudno mi je naprawić. Oto kilka przykładów:

  1. Bywam kiepską słuchaczką. gdy się czymś ekscytuję. Zbyt dużo mówię i przerywam, a także staram się narzucać innym swoją opinię na podstawie tego, co mówią, zamiast ich szczerze wysłuchać.
  2. Zbyt często lubię debatować. Mam zdecydowane poglądy na różne tematy i lubię o nich dyskutować z innymi. Chociaż uwielbiam intelektualnie dyskutować z ludźmi o ideach, zdałam sobie sprawę, że większość ludzi tego nie robi.
  3. Nie zawsze jestem cierpliwa. Generalnie nie uważam się za osobę złą, ale czasami na chwilę się denerwuję. Jeśli działam pod wpływem tych emocji, może to doprowadzić do podniesienia głosu lub zachowania, którego bym nie zrobiła, gdybym był spokojniejsza. Uważam te uczucia za bardzo przemijające, więc kluczem wydaje się być pozwolenie im minąć bez angażowania się. Jak w przypadku wielu aspektów samoregulacji emocjonalnej, łatwiej powiedzieć niż zrobić.

Krótko mówiąc, myślę, że mój temperament naturalnie umożliwił mi budowanie udanych, długotrwałych związków, ale jest jeszcze wiele oczywistych obszarów, w których mogę coś poprawić.

Połączenie - dziewiąty fundament dobrego życia
Połączenie – dziewiąty fundament dobrego życia

Moje plany na ten miesiąc

Próba ustalenia kluczowego nawyku na ten miesiąc okazała się trudna. Po pierwsze, wcale nie jest jasne, czy jedno, uniwersalne zachowanie leży u podstaw sukcesu w tej dziedzinie. W przeciwieństwie, powiedzmy, do kwestii sprawności fizycznej (gdzie ćwiczenia są kluczowe) lub pieniędzy (gdzie oszczędzanie jest kluczowe), budowanie dobrych relacji wydaje się być bardziej specyficznym wysiłkiem, zależnym od osobowości i konkretnych problemów. Właściwy sposób na budowanie zdrowszych relacji dla osoby apatycznej i zdystansowanej może się znacznie różnić od sposobu na osobę pełną pasji i kłótliwości.

Po drugie, wiele z tego, co wydaje się być sukcesem, wygląda tu bardziej na umiejętność niż nawyk. Dobre relacje to nie to, co robisz, a raczej to, jak dobrze to robisz. Ta sama rozmowa może wzmocnić więź — lub ją zniszczyć, w zależności od tego, czy osoby ją prowadzące są pełne szacunku i otwarte, czy też gniewne i krzyczące. Mimo wszystko, po burzy mózgów, wymyśliłam trzy nowe nawyki, które spróbuję wdrożyć w tym miesiącu, aby poprawić moje relacje.

Pomysły na lepsze połączenie z ludźmi

1. Nie korzystaj z telefonu podczas czasu spędzanego z rodziną. W dużej mierze wyeliminowałam rozpraszacze w telefonie. Ale wiadomości i Kindle pozostają, więc nadal spędzam czas z rodziną, trzymając urządzenie w ręku. W tym miesiącu zamierzałam trzymać telefon z dala ode mnie, kiedy aktywnie spędzam czas z moimi bliskimi. Wydaje mi się, że ten nawyk jest najbliższy ideałowi uniwersalnego nawyku „lepszej łączności”. Nie jestem jednak pewna, czy sprawdzi się on w przypadku osób mieszkających samotnie.

2. Zasada liczenia do trzech. Zazwyczaj za dużo przerywam. To zły nawyk, o którym wiem od dawna, ale którego wyeliminowanie nie przyniosło mi większych efektów. Jedną z sugestii, jakie słyszałam, było odczekanie trzech sekund po zakończeniu wypowiedzi rozmówcy. Nie sądzę, żeby konieczne było faktyczne odliczanie, ale to przypomnienie, żeby upewnić się, że druga osoba naprawdę skończyła, zanim ja zdecyduję się odezwać. Trzymanie się tego będzie trudniejsze, ponieważ wiele rozmów odbywa się na autopilocie – ale będę zapisywać w dzienniku wszelkie rażące błędy. Mam nadzieję, że przestrzeganie tej zasady przez miesiąc coś zmieni.

3. Nie trać panowania nad sobą. Zawsze podziwiałam rodziców i nauczycieli, którzy zachowują spokój i opanowanie nawet w kontaktach z poważnie niegrzecznymi dziećmi. Na szczęście dzieci w moim życiu są generalnie całkiem miłe i grzeczne. Ale, jak to bywa z wszystkimi dziećmi, muszę czasami przerywać kłótnie i interweniować. Chciałabym myśleć, że zazwyczaj dobrze sobie radzę, ale zdecydowanie zdarzały mi się chwile, kiedy byłam słaba, zwłaszcza gdy byłam zmęczona, zestresowana lub gdy moje spokojniejsze prośby były ignorowane trzy razy z rzędu.

Połączenie - dziewiąty fundament dobrego życia
Połączenie – dziewiąty fundament dobrego życia

Czytanie i badania

Mimo to uważam, że utrata opanowania jest tu nieproduktywna. Choć czasami może to przyciągnąć ich uwagę, często pogarsza sytuację. Wiem, że potrafię zachować spokój, bo tak właśnie robię, opiekując się cudzymi dziećmi. W takich przypadkach powstrzymuję się i zazwyczaj wychodzi mi to na dobre. Dlatego w tym miesiącu postaram się unikać utraty panowania nad sobą, widocznej złości i okazania frustracji. Dotyczy to zwłaszcza bliskich mi dzieci, ale chciałabym to rozszerzyć również na moje inne relacje.

Temat dziewiątego miesiąca był mi znacznie mniej znany pod względem badań, na których się opiera. Kupiłam wcześniej kilka podręczników, ale nie jestem pewna, czy akademickie, teoretyczne podejście będzie tu aż tak cenne. Co więcej, pobieżne przejrzenie zdaje się stawiać teorię przywiązania na pierwszym planie. To budzi moje wątpliwości, biorąc pod uwagę nacisk tej teorii na znaczenie wczesnych wpływów rodzicielskich, mimo że takie wpływy praktycznie nie występują w szerszym zakresie badań genetyki behawioralnej.

Być może będę mile zaskoczona, gdy zetknę się z tymi badaniami. Jednak takie zaniedbanie budzi we mnie obawy, że wyniki badań w tej dziedzinie mogą być znacznie mniej jednoznaczne, niż bym sobie tego życzyła. Mimo to postaram się przeprowadzić porządny przegląd prac teoretycznych. Spróbuję także przerobić niektóre z popularniejszych porad terapeutycznych i samopomocowych – głównie po to, by sprawdzić, co już istnieje.

Połączenie – aktualizacja na koniec miesiąca

Kluczowym nawykiem w tym miesiącu było unikanie telefonów i urządzeń podczas spędzania czasu z przyjaciółmi i rodziną. Chociaż istnieje wiele różnych nawyków, które mogą wpływać na relacje, to bycie bardziej obecną i uważną z pewnością znajduje się na szczycie listy. Z perspektywy tego projektu, ten miesiąc był trudny. Rozchorowałam się na prawie cały tydzień, po czym zaplanowałam sobie tygodniowy urlop. W rezultacie przeczytałam w tym miesiącu mniej książek niż w prawie każdym innym miesiącu.

Jednak z perspektywy tematu tego miesiąca, moja choroba była w istocie korzystna. Choroba tymczasowo odizolowała mnie od rodziny, ponieważ starałam się jej nie zarażać przed planowanym wyjazdem. Jednocześnie sprawiła, że stałam się bardziej zależna od partnera i bardziej doceniałam to, ile musiał sam dźwigać na swoich barkach. Niewiele potrzeba, by zburzyć iluzję całkowitej samowystarczalności. Byłam wdzięczna za możliwość refleksji nad tym, jak bardzo jestem zależna od bliskich relacji. Po chorobie wybraliśmy się na rodzinne wakacje, co dało mi szansę wzięcia tygodnia wolnego od pracy (i czytania), aby spędzić czas z partnerem i przyjaciółmi. Byłam wdzięczna za szansę oderwania się od myśli o pracy i skupienia się wyłącznie na ludziach w moim życiu.

Połączenie - dziewiąty fundament dobrego życia
Połączenie – dziewiąty fundament dobrego życia

Połączenie i łączność

Kluczowy nawyk nietrzymania telefonu w pobliżu podczas spotkań z rodziną był zwodniczo trudny. Nawyk sprawdzania wiadomości, pogody, czy po prostu patrzenia na coś w wolnej chwili jest tak impulsywny, że często nie zdajesz sobie z tego sprawy, dopóki nie jesteś już rozproszona. Kluczowe jest trzymanie telefonu poza zasięgiem ręki i ze wstydem przyznaję, że do tej pory nie miałam takiego nawyku. Mimo wszystko, jeśli mam przy sobie telefon (np. gdy wychodzę z domu), wciąż mogę wpaść w pułapkę „szybkiego zerknięcia” na niego w trakcie typowych przerw w rozmowach lub podczas wykonywania innych czynności, więc prawdopodobnie będę nadal pracować nad tą kwestią.

Moja praca nad tym konkretnym nawykiem w ciągu miesiąca uświadomiła mi również, że bycie obecną w interakcjach z bliskimi nie jest binarną odpowiedzią „tak” lub „nie”. To całe spektrum uważności, od zwykłego przebywania w tym samym pomieszczeniu po empatyczne i bezcelowe słuchanie. Pod pewnymi względami przypomina mi to trochę praktyki uważności, które mają podobne spektrum – od bycia pochłoniętą jakimś strumieniem myśli, aż po całkowite zaangażowanie się w teraźniejszość. To właśnie ta praca uświadomiła mi, że nie jestem tak daleko w spektrum uważności, jak mogłabym być. Chociaż unikanie urządzeń elektronicznych podczas spędzania czasu z rodziną to dobry początek, mogłabym zrobić o wiele więcej, aby naprawdę słuchać i być obecną. Mimo to, dobrze jest wyczuć przestrzeń do potencjalnej poprawy, zamiast wierzyć, że już wszystko sobie poukładałaś.

Aktualizacje poprzednich fundamentów

Większość fundamentów, nad którymi pracowałam do tej pory, utrzymywała się na dość stałym poziomie — produktywność, pieniądze, czytanie i refleksja. Tydzień choroby oznaczał dla mnie pierwszy tydzień bez ćwiczeń od początku projektu. Wakacyjne jedzenie było zdecydowanie bardziej obfite niż moja standardowa dieta w domu, ale udało mi się ćwiczyć prawie codziennie. Mój sen był w tym miesiącu wyjątkowo dobry, choć okoliczności nie były typowe.

Jeszcze za wcześnie, by przewidywać długoterminowy kształt któregokolwiek z tych fundamentów, ale ogólny trend dla każdego z nich wydaje się być taki, że nastąpił znaczny wzrost wiedzy dzięki ciągłemu czytaniu, a podstawowy nawyk kluczowy dla każdego z nich mniej więcej się utrwalił. Jednak wiele z tych dodatkowych zachowań zaczyna zanikać, gdy przestają być moim głównym celem w danym miesiącu. Wspominam o tym, ponieważ uważam, że dość dokładnie opisuje to, jak większość ulepszeń przebiega długoterminowo. Mieszanka stabilnych ulepszeń wynikających ze wzrostu umiejętności i wiedzy. Krótka, tymczasowa poprawa wynikająca z koncentracji. Na koniec bardziej subtelny wzrost ogólnego poziomu wyjściowego.

Czasami można doświadczyć naprawdę radykalnych zmian, ale myślę, że zazwyczaj pojawiają się one wtedy, gdy wysiłkom towarzyszy drastyczna zmiana priorytetów. Mimo to, uzyskanie +1 do ogólnych nawyków w danym obszarze to poprawa, do której warto dążyć. Dlatego uważam, że ważne jest, aby odpowiednio określić oczekiwania, zwłaszcza w przypadku osób, które prawdopodobnie uznają wszystko inne niż perfekcyjne za porażkę. Jak wygląda Twoje połączenie z bliskimi? Podziel się swoimi przemyśleniami na ten temat w komentarzu poniżej albo napisz do mnie maila na adres pytania@cataleja.pl. W przyszłym tygodniu podzielę się zmaganiami z dziesiątym fundamentem dobrego życia, czyli skupieniem.

Udanego życia,

Cataleja

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *