
Ważne, kogo znasz – czyli kontakty mają duże znaczenie
W poprzednim poście rozmawialiśmy o tym, jak przetrwać, gdy przeładujesz harmonogram nadmiarem obowiązków. Dzisiaj chciałabym porozmawiać o tym, dlaczego kontakty mają bardzo duże znaczenie prywatnie, jak i biznesowo. Tytułowe wyrażenie często słyszałam w rozmowach o sukcesie zawodowym. Wypowiedziane z szyderstwem wydaje się wskazywać na niesprawiedliwość życia i beznadziejność mas ludzi pozbawionych dobrych koneksji.
Jest to również wyrażenie, które jest w większości prawdziwe. Oczywiście talent i wysiłek mają znaczenie, ale biegi maszyny są nasmarowane faworyzowaniem. Żadna dyskusja o sukcesie zawodowym nie może pominąć znaczenia ludzi, których znasz. Nie uważam tej sytuacji za koniecznie pesymistyczną. Mogę się jednak spierać o dwie rzeczy – to nie jest niesprawiedliwe oraz budowanie więzi jest równie ważną częścią budowania kariery, jak praca, którą wykonujesz.
Czy świat rządzony przez kontakty jest niesprawiedliwy?
Mówienie, że „to dzięki wszystkim, których znasz”, brzmi niesprawiedliwie. W końcu, jakie możliwe znaczenie może mieć to, z kim chodziłaś do szkoły lub grasz w tenisa, na twoją zdolność wykonywania pracy? Mam przyjaciół, zazwyczaj potężnych intelektualnie, ale nieco introwertycznych inżynierów i programistów, dla których idea, że relacje mogą mieć większe znaczenie niż talent, jest obraźliwa. Albo wprost odrzucają wagę posiadania sieci kontaktów, albo postrzegają ją jako niesmaczną rzeczywistość.
To jest nonsens. Relacje mają znaczenie, ponieważ wpływają na wydajność. Ponieważ wpływają na wydajność, nie jest niesprawiedliwe, że przepływa przez nie jakaś okazja. Kiedy zatrudniam ludzi do pracy w mojej aktualnej firmie, w pierwszej kolejności pytam znajomych, czy pracowali z tym kimś wcześniej. Często jestem skłonna zapłacić za te osoby więcej niż za kogoś, kogo zatrudniam za pośrednictwem ogłoszeń o pracę. Dla potencjalnego pracownika, którego zatrudnię, brzmi to niesprawiedliwie. W końcu, czy praca nie powinna trafić do osoby, która najlepiej nadaje się do tych zadań?
Dowiedziałam się, że biegłość techniczna to tylko niewielka część tego, co czyni dobrego kandydata. Bycie godnym zaufania, terminowym i łatwym w komunikowaniu się jest często ważniejsze, ale są to cechy trudne do ustalenia na podstawie portfolio. Sterylne rekomendacje od byłych pracodawców, których nigdy wcześniej nie spotkałam, mówią mi w zasadzie prawie nic. Jestem skłonna zapłacić więcej za poleconych pracowników, ponieważ lepiej wykonują swoją pracę. To nie nepotyzm, to podstawowa ekonomia.

Kontakty w relacjach biznesowych
To samo dotyczy powiązań biznesowych. W tej witrynie nie stosuję postów gościnnych, ale rozważam ten temat i prawdopodobnie będę to robić w przyszłości. Haczyk? Będę pozwalać ludziom pisać tutaj tylko wtedy, gdy ich czytam i szanuję pracę, którą wykonali przed napisaniem tutaj. Może się to wydawać niesprawiedliwe, ale oznacza to, że każdy z moich przyszłych gościnnych autorów niewiarygodnie dobrze radził sobie z ekspozycją i ruchem w swojej witrynie, z korzyścią zarówno dla mnie, jak i dla autora.
Dla mnie sposobem, w jaki mogłabym się o kimś dowiedzieć, jest to, że jest w mojej sieci znajomych. W rezultacie moi znajomi piszą posty dla gości, a ja odmawiam nieznajomym. Z pewnością muszą być interesującymi pisarzami, ale gdyby nie byli dobrzy w nawiązywaniu kontaktów, prawdopodobnie nie poznałabym ich. Nie mogę powiedzieć, czy ilość relacji ma znaczenie i jaka jest idealna. Może ja i inni za bardzo się nimi przejmujemy i w rezultacie tworzymy niesprawiedliwość. Chciałabym tylko zasugerować, że tytułowe wyrażenie ma słuszne uzasadnienie, nawet jeśli nie jest ono optymalne.
Skoro kontakty są ważne, to co powinnaś zrobić?
Dorastałam w małej miejscowości, odizolowana od wszelkich możliwych przydatnych kontaktów lub mentorów. Powiedziałabym też, że zdecydowanie nie jestem urodzoną networkerką. Chociaż niektórzy ludzie mają skłonność do łatwego nawiązywania nowych kontaktów, z pewnością jest to umiejętność, którą musiałam wyszkolić. To powiedziawszy, uważam, że networking to umiejętność, której można się nauczyć. To nie tylko ekstrawertyczna osobowość czy naturalny urok.
Niektórzy z najlepszych networkerów, jakich znam, są w rzeczywistości nieco introwertyczni. Networking też nie musi być marny. Ludzie, których znam z ogromnymi sieciami znajomości, są całkowitym przeciwieństwem tego. Jeśli czujesz się marnie w tym temacie, oznacza to, że robisz to źle. Jako osoba, która wcale nie jest naturalnym łącznikiem między ludźmi, zauważyłam, że skupienie się na poniższych trzech podstawowych cechach pomogło mi najbardziej.
Dbaj o wysoką wartość, czyli bądź dla innych cenna
Ludzie chcą spotykać ludzi o wysokiej wartości. Gdyby Barack Obama zaprosił Cię na lunch, powiedziałabyś nie? Oczywiście nie. Obama jest cenny i nawet spotkanie z nim podczas lunchu mogłoby przynieść ogromne korzyści. Chęć poznania i zaprzyjaźnienia się z cennymi ludźmi jest wrodzona. Dlatego ludzie chcą, aby ich zdjęcia były robione z celebrytami lub miały ich autografy. To nie jest tylko wyrachowanie, ale autentyczna potrzeba przebywania w towarzystwie ludzi postrzeganych jako posiadający wyższą wartość niż nasza własna.
Dlatego największym krokiem, jaki możesz zrobić, aby poprawić swoje możliwości sieciowe, jest zwiększenie wartości. Jest kilka ogólnych strategii, które uważam za skuteczne w zwiększaniu Twojej wartości w kontekście sieciowym. Rób ciekawe rzeczy. Mam znajomego, który trenował sztuki walki dla wojska, i jeszcze jednego, który mówi w ponad dziesięciu językach. Są to ludzie, których inni chcą spotkać, nawet jeśli nie interesują ich językoznawstwo ani sztuki walki.
Popraw swoje umiejętności. Talent zapewnia wyższą wartość, więc świetnym sposobem na ulepszenie sieci jest pokazanie, że jesteś dobra w czymś wartościowym. Miej inne dobre połączenia. Jeśli wystarczająco dobrze zbudujesz swoją sieć, możesz stać się osobą o wyższej wartości, po prostu znając innych wartościowych ludzi. Ten krok nie jest początkiem, ale wyjaśnia niektóre wykładnicze zwroty, które można uzyskać dzięki sieci.

Bądź hojna, czyli komu możesz pomóc
Wielkim punktem zwrotnym w mojej własnej sieci było zaprzestanie prób nawiązywania kontaktów z ludźmi, którzy mogliby mi pomóc, i skupienie się na ludziach, którym mogłabym pomóc. Bardziej prawdopodobne jest, że skontaktuję się z kimś, jeśli uznam, że mogę mu pomóc tak bardzo, jak on może mi pomóc. Każdy chce nawiązywać kontakty z ludźmi, którzy z łatwością mogą im pomóc. Zauważyłam, że znacznie lepiej jest skupić się na tym, komu mogę najpierw pomóc. W rezultacie kontaktuję się z dużo większą liczbą blogerów, którzy mają naprawdę świetne teksty, ale wciąż są nowi, niż próbuję zaprzyjaźnić się z już znanymi autorami.
Bycie hojną to także przewidywanie tego, czego inni mogą potrzebować. Za każdym razem, gdy dostaję e-maila z pytaniem „daj mi znać, jeśli mogę w jakikolwiek sposób pomóc” zwykle go ignoruję. Dlaczego? Ponieważ nie mam pojęcia, jak ta osoba może pomóc, gdyż ledwo ją znam. Kiedy docieram do kogoś, staram się dokładnie go zbadać, aby dowiedzieć się, jak mogłabym mu pomóc. Może potrzebują porad, ruchu na stronie lub skorzystają na połączeniu się z innym moim znajomym? Szczodrość nie jest ostatnim krokiem, to podejście, które musisz mieć na wszystkich etapach procesu. Najlepsi networkerzy, których znam, nieustannie koncentrują się na pomaganiu swoim przyjaciołom w radzeniu sobie.
Bądź towarzyska, czyli poznawaj nowych ludzi
Ostatnim krokiem jest chęć poznawania nowych ludzi. Jeśli będziesz czekać w domu w piątkowe wieczory z nadzieją, że zadzwoni telefon, nie umówisz się na wiele randek. To samo dotyczy budowania połączeń. Ponieważ zaczęłam swoje życie towarzyskie w tak odosobnionym miejscu (mała miejscowość), dorastałam w sieci przez internet. Dzięki Skype i rozmowom wideo nie jest to straszny sposób na poznanie ludzi, zwłaszcza że drastycznie poszerza to, z kim możesz się skontaktować.
Ale nawet jeśli kontakty internetowe mogą być równie cenne, spotkanie twarzą w twarz nadal ma dużą wartość. Staram się regularnie podróżować, aby poznać ludzi, których poznałam w sieci, i przy każdej okazji staram się spotkać innych ciekawych ludzi osobiście. Bycie towarzyską osobą jest najbardziej przydatne, gdy obecnie nie potrzebujesz przysługi. Zbyt wiele osób wchodzi w tryb sieciowy na konferencjach lub spotkaniach towarzyskich tylko wtedy, gdy czegoś potrzebują. Jest to sprzeczne z duchem szczodrości i skutkuje odrzuconymi związkami, nawet jeśli okazjonalnie działa.
Boisz się nawiązywać nowe kontakty?
Ostatnio wahałam się pisać o tym temacie, nie dlatego, że słabo mi idzie, ale dlatego, że miałam okazję poznać ludzi spektakularnych. Zmieniłam zdanie, ponieważ zdałam sobie sprawę, że to jest właśnie część problemu – wielu spektakularnych networkerów jest w tym z natury dobrych, więc zwykli ludzie uważają, że nie można się tego nauczyć.
Poznawanie ludzi to zdecydowanie umiejętność, której można się nauczyć. Ponieważ zależy to od bycia lepszą osobą, jest to dobra umiejętność do nauki, a nie tylko niesmaczna konieczność. Podziel się swoimi przemyśleniami na temat własnych sposobów na nawiązywanie nowych kontaktów w komentarzu poniżej albo napisz do mnie maila na adres pytania@cataleja.pl.
Udanego życia,
Cataleja.

