
Jak przestać odkładać na później pracując w domu?
W poprzednim poście rozmawialiśmy o tym, jak przestać być leniwą. Dzisiaj chciałabym porozmawiać o tym, jak przestać odkładać na później pracując w domu. Jak przestać odkładać na później…dlaczego nie mogę przestać odkładać na później…jak mogę przestać się obijać i faktycznie coś dzisiaj zrobić…pracuję w domu i nic nie robię…co mam zrobić?! Ach, uroki pracy w domu. Wraz z nowo odkrytą swobodą pracy zdalnej pojawia się potrzeba jeszcze większej dyscypliny i intencjonalności. Może się to wydawać trudne do manewrowania, ale nawigacja jest całkowicie możliwa. Wystarczy kilka drobnych poprawek, aby Twój dzień zakończył się sukcesem.
Zajmę się tym za chwilę, ale najpierw przygotujmy scenę. Twoje łóżko jest wygodne. Pościel, miła i ciepła, otula Cię warstwą ciepła, chroni przed zimnym, gorzkim światem, który czeka na Ciebie tuż poza kołdrą. Chłód wczesnego poranka kryje się w ciszy, gotowy do ataku, gdy tylko podniesiesz kołdrę. Wiesz, że powinnaś wstać. Masz rzeczy do zrobienia. E-maile już zaczęły przychodzić. Ale myślisz sobie – pieprzyć to. Pracuję w domu. Po prostu rozbiję tu obóz na jeden dzień. Jest mi zbyt przytulnie, żeby opuścić to miejsce. Cztery godziny później nadal jesteś w łóżku. Twój laptop jest wyłączony, ale telefon jasno podświetlony. Miga, gdy przed Tobą migają przewijane kolory Instagrama i Pinteresta. Minęły cztery godziny.
Tak łatwo ulec pokusie…
Pracując w domu, łatwo jest zwlekać. Nie ma szefa stojącego nad Twoim ramieniem. Nie ma ustalonej rutyny, której należy przestrzegać. Jesteś tylko Ty i Twój laptop. Co właściwie nie byłoby tak wielką sprawą, gdyby to było wszystko. Ale nie tylko wy dwoje. Oprócz Ciebie i Twojego laptopa znajduje się tu też:
- kanapa, na której uwielbiasz drzemać.
- telewizja.
- spiżarnia pełna słodkich przekąsek,
- subskrypcja Disney+, którą chciałaś wypróbować,
- dźwięk sąsiada rozmawiającego głośno przez telefon na zewnątrz.
Mnóstwo zakłóceń. Wraz z rozproszeniem przychodzi prokrastynacja. Ponieważ wiesz, co musisz zrobić, ale przy tak dużej liczbie wydarzeń łatwo jest ulec. Historia, którą zaraz opowiem, dotyczy raczej przezwyciężania lenistwa, niekoniecznie przezwyciężania prokrastynacji, ale przesłanie, jakie się za nią kryje, jest nadal aktualne.
Kocham moją kanapę. Jest szara. Jest zrobiona z… Nie wiem, z czego zrobione są kanapy. Wełna? To nie brzmi dobrze. Nie mam pojęcia. Wiem tylko, że jest wygodna. Zbyt wygodna. Wiem też, że jasne ekrany mnie rozpraszają. Jestem jak ten ptak, który zawsze wlatuje do Twojego błyszczącego okna. Tak się składa, że moja bardzo wygodna kanapa stoi tuż przed moim bardzo jasnym telewizorem. Widzisz, dokąd z tym zmierzam? Jeśli przytrafi mi się okazja, gdy jasny ekran jest włączony, a kanapa jest wolna, czasami mogę się na niej znaleźć.

Jak przestać odkładać na później pracując w domu?
Innymi słowy, jeśli mój partner ogląda telewizję w salonie, a ja przejdę obok, skończę na kanapie lub stanę przed telewizorem jak zombie, dopóki mój mózg nie krzyknie, żebym się ruszyła. Nawet jeśli nie interesuje mnie to, co jest pokazywane. Nie obchodzi mnie to. Jasne pudełko mówi mi różne rzeczy i nie chcę odwracać wzroku. Dlatego automaty do gier są tak atrakcyjne. Właśnie dlatego dzieci mają zabawki z jasnymi światłami. Wszyscy lubimy błyszczące rzeczy. Nie osądzaj.
Na szczęście pracuję w domu od ponad trzech lat i wiem, co robić. Stosuję niektóre strategie, którymi się z wami podzielę i udaje mi się oderwać od płaskiego ekranu antypracy. Następnie wracam do swoich zajęć i kontynuuję zakładane postępy. Teraz wiem, że praca zdalna wiąże się z wyjątkowymi wyzwaniami. Może telewizja nie służy do odwracania uwagi i odwlekania. Może jest to park na końcu ulicy, w którym wolisz grać w piłkę nożną, niż pracować nad raportem. To nie ma znaczenia. Jeśli masz pracę do wykonania i odkładasz ją na później, skorzystaj z poniższych strategii, aby dowiedzieć się, jak przestać odkładać na później i iść do przodu.
To jest zabawne. O intencjonalności czasowej pisałam już od dłuższego czasu. Czytałam o tym książki, eksperymentowałam z tym, pisałam o tym wiele, wiele postów. Czy wiesz, jaka popularna taktyka pojawia się wielokrotnie? Planowanie. Bez względu na kontekst, stworzenie planu dla siebie jest mądrym posunięciem. Dlaczego? Ponieważ zmusza Cię do przemyślenia wszystkiego. Musisz wyobrazić sobie nie tylko początek, ale także środek i koniec. I to właśnie te dwie części – środek i koniec – są najcenniejsze.
Jak przestać odkładać na później – miej plan
Łatwo jest wymyślić początek. To inspirująca część. Fajnie będzie rozpocząć ten biznes. Obudzę się o czwartej rano i pójdę pobiegać. Spróbuję dzisiaj pracować w łóżku. Wiesz, jakie byłoby fajne miejsce do podróżowania? Słońce! Początek jest jasny i optymistyczny. Jednak rozważenie konsekwencji tych początkowych działań (tj. zaplanowanie środka i końca) zmusza Cię do przejścia przez cały proces . Nie tylko początek. I w tej kontemplacji zdajesz sobie sprawę, jakie niezamierzone konsekwencje na Ciebie czyhają:
- rozpoczęcie tego biznesu – lata ciężkiej pracy,
- bieganie o czwartej rano – poczujesz zmęczenie późnym popołudniem.
- pracowanie w łóżku – zaśniesz ponownie i przegapisz tę ważną rozmowę,
- podróżowanie do słońca – rozpadniesz się pod jego promieniami.
Zaplanowanie wszystkiego do końca pomoże Ci wyobrazić sobie wynik swoich wysiłków. To z kolei pomoże Ci zdecydować, czy to są rezultaty, których oczekujesz. Jeśli nie przeszkadzają Ci lata ciężkiej pracy, rozpocznij ten biznes (będzie warto). Lub jeśli myślisz, że po południu będziesz zmęczona porannym bieganiem, zaplanuj drzemkę. Jeśli nie przeszkadza Ci to, że przegapiłaś tę rozmowę, skonfiguruj sklep w łóżku. A jeśli podoba Ci się pomysł spalenia się pod wpływem kosmicznego ciepła słonecznego, nie zapomnij zabrać ze sobą kremu z filtrem przeciwsłonecznym.

Jak przestać odkładać na później – trzymaj rzeczy blisko
Tak czy inaczej, jeśli chcesz dowiedzieć się, jak przestać odkładać działania na później, potrzebujesz planu. Stworzenie planu pomoże Ci przejrzeć wszystko. Szczególnie, jeśli pracujesz w domu, czas będzie odczuwalny inaczej niż w biurze. Poczujesz się jak na wakacjach, nawet jeśli tak nie jest. To miłe uczucie, ale może też sprowadzić na manowce. Zamiast tego poświęć trochę czasu każdego popołudnia i zaplanuj swoje jutro. Zastanów się, co i kiedy chcesz zrobić. Zastanów się, gdzie będziesz pracować, kiedy będziesz jeść i kiedy skończysz na dany dzień. Stwórz plan na swój czas, tak aby w Twojej głowie nie pojawiały się niespodzianki i różne zadania.
Czytam najczęściej podczas lunchu. Jest to miła odskocznia od pisania, ale też sposób na poszerzenie sposobu myślenia. Podoba mi się i przeczytałam w tym roku więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Przypisuję to wielu rzeczom, ale jedna z nich jest z pozoru oczywista – trzymam książkę przy miejscu, w którym jem. W przeszłości jadłam lunch w jednym miejscu domu, a książki trzymałam w innym, zwykle na moim stoliku nocnym. Odkryłam jednak, że zamiast czytać podczas lunchu, grałam na telefonie lub sprawdzałam pocztę. Wiedziałam, że powinnam czytać, ale nie robiłam tego. Dzięki refleksji zdałam sobie sprawę, że jestem stworzeniem wygodnym. Jeśli nie mieszkam z tobą lub nie żyję obok Ciebie, walczę o utrzymanie naszego związku. Jeśli nie mam dobrego miejsca do biegania w pobliżu miejsca zamieszkania, po prostu nie będę biegała. Nie jest to moja pozytywna cecha i pracuję nad tym.
Jak przestać odkładać na później – ustal miejsce do pracy
Niemniej jednak czytanie według mnie przebiega według tego samego schematu. Jeśli w pobliżu nie ma książki, po prostu nie będę czytać. Zdając sobie z tego sprawę, teraz mam pewność, że mam książkę w zasięgu ręki, gdzie odpoczywam i jem lunch. Pracując zdalnie, zbyt łatwo jest odłożyć zadanie na później. Podobnie jak ja podczas lunchu, znacznie łatwiej jest grzebać w telefonie, niż pracować nad czymś wymagającym.
Więc zmontuj swój system. Jeśli zamiast przy biurku wolisz usiąść na kanapie, miej laptopa i ładowarkę w wygodnym miejscu i pod ręką. Jeśli lubisz pracować w kuchni z resztą współlokatorów (gdzie może nastąpić odwrócenie uwagi), połóż słuchawki redukujące hałas na stole i będziesz mogła z nich korzystać. Spraw, aby praca była tak wygodna, jak to tylko możliwe. Usuń bariery wokół siebie i uczyń „działanie” tak samo łatwym, jeśli nie łatwiejszym, niż „nierobienie”.
Pracuję przy biurku w mojej sypialni. To nie jest duże biurko. W kącie stoi mała bambusowa roślina, mam laptopa, ładowarkę, bezprzewodową klawiaturę i mysz. Mam obok siebie okno, przez które od czasu do czasu wyglądam. To tyle. Kiedy siedzę przy biurku, pracuję. Nie czytam przy biurku. Nie oglądam tam filmów. Jeśli siedzę przy biurku, załatwiam sprawy. Dla mnie odkładanie spraw na później nie wchodzi w grę, jeśli siedzę przy biurku. Ponieważ mam swój plan (patrz pierwsza strategia powyżej) i mam przygotowane materiały do pracy (patrz druga strategia powyżej). Wiem, co muszę zrobić i mam ku temu środki. Jedyne, co pozostało, to sposób myślenia. A kiedy siedzę przy biurku, wpadam w stan umysłu. Kiedy siedzę przy biurku, załatwiam sprawy.

Wybierz swoje miejsce pracy
Pracując w domu, masz wiele możliwości. Gdziekolwiek spojrzysz, może znajdować się potencjalna stacja robocza. Jeśli jednak chodzi o to, jak przestać zwlekać, nalegam, abyś wybrała jedno miejsce i uczyniła z niego swoją bazę wypadową. Miejsce, w którym siedząc wiesz, że czas zabrać się do pracy. Miejsce, w którym po otwarciu laptopa Twoje nawyki pracy włączają się automatycznie i do niego docierasz bez opóźnień.
Jasne, nadal możesz pracować w innych miejscach. Czasami pracuję na kanapie zamiast przy biurku (jednak nigdy przy włączonym telewizorze). Ale dobrze jest mieć tę jedną centralną lokalizację. To jedno miejsce, które znasz w swoim umyśle, to miejsce, w którym wykonuje się pracę. Podobnie jak gdybyś nadal musiała iść do biura, udanie się do tego miejsca w domu może służyć jako moment „przybycia do pracy”. Wybierz więc miejsce i uczyń je swoim oficjalnym miejscem pracy.
Jak przestać zwlekać z pójściem do przodu?
Nie pozwól, aby zwlekanie zniweczyło postęp, którego szukasz, by wygodne łóżko zwabiło Cię na zmarnowany dzień. Nie marnuj czasu na zastanawianie się, jak przestać odkładać na później. Zamiast tego zastanów się nad konfiguracją pracy z domu. Stwórz plan dnia, zaprojektuj wygodne środowisko i stwórz bazę domową, w której możesz wykonywać pracę. Zbyt łatwo jest pozwolić, aby praca w domu zamieniła się w fałszywe wakacje. Nie daj się na to nabrać. Zastosuj powyższe strategie i zacznij maksymalnie wykorzystywać swój czas w domu. Podziel się swoimi przemyśleniami na ten temat w komentarzu poniżej albo napisz do mnie maila na adres pytania@cataleja.pl.
Udanego życia,
Cataleja

