
Samotność to cena, którą płacimy za odwagę bycia inną
W poprzednim poście rozmawialiśmy o tym, jak cieszyć się samotnością w tych trudnych czasach. Dzisiaj chciałabym porozmawiać o tym, czy samotność jest ceną, jaką płacimy za bycie innymi od reszty świata. Jestem wegetarianką od prawie pięciu lat. O dziwo, najłatwiejszą rzeczą w byciu wegetarianką było niejedzenie mięsa. Czuję, że dieta przyniosła mi korzyści zdrowotne i energetyczne, a kiedy ktoś nieuchronnie mnie o to zapyta, mogę szczerze powiedzieć, że nie brakuje mi jedzenia mięsa. Najtrudniejsze w byciu wegetarianką jest jednak poczucie osamotnienia i niezrozumienia przez innych. Posiłek jest często wspólnym wydarzeniem, a zamawianie oddzielnego jedzenia, nawet jeśli jest równie satysfakcjonujące na poziomie smakowym, często wyklucza mnie z grupy. Siedem mięsnych hamburgerów i jeden wegetariański burger z grilla to często nie tyle deklaracja dietetyczna, co towarzyska. Siedem osób jednakowych i jedna inna, sama, samotna.
Ostatecznie mocno wierzę, że moja decyzja jest tego warta. Dowody na to, że dieta o niskiej zawartości mięsa jest zdrowsza niż typowa dieta są oszałamiające. Poza tym wolałabym jeść w sposób, który ma mniej skutków ekologicznych lub etycznych. Ale moja decyzja podkreśla ważny wybór, który musi podjąć każda osoba rozważająca niekonwencjonalną ścieżkę. Niekonwencjonalna ścieżka jest często z definicji bardziej samotną ścieżką. Zamiast łatwo zazębiać się z grupą, wyróżniasz się. Zamiast miękkiego komfortu leżenia w grubym środku dzwonowej krzywizny, jesteś w nagich i izolujących skrajnościach.
Samotny spacer niekonwencjonalnym szlakiem
Konwencjonalna ścieżka niekoniecznie jest bezpieczniejsza lub przyjemniejsza. Ale to, co oferuje konwencjonalna ścieżka, to łatwo dostępna społeczność. Jeśli zostałaś kiedyś zwolniona z pracy, prawdopodobnie posiadasz w swoim otoczeniu znajomych lub członków rodziny, których też to dotyczyło. Przynajmniej w swoich najciemniejszych czasach nie byłaś sama. Porównaj to z kimś prowadzącym własną działalność, która się załamuje. Może nie mieć wielu przyjaciół przechodzących przez to samo wyzwanie. Niepowodzenie potęgowane samotnością.
Wiele osób opiera się niekonwencjonalnemu życiu, ponieważ jest mniej bezpieczne .Nie do końca się z tym zgadzam. Niekonwencjonalne życie jest niebezpieczne, ale czasem bezpieczniejsze niż podążanie za tłumem. Myślę, że prawdziwym powodem, dla którego ludzie unikają niekonwencjonalnego życia, jest to, że nie chcą ryzykować potencjalnej izolacji, która może z tego wyniknąć. Nawet gdyby powiedziano, że palenie spowoduje przedwczesną, bolesną śmierć, wiele osób nadal będzie palić, jeśli robią to wszyscy wokół. Potrzeba łączenia się i unikania izolacji jest potężna. Czasami większa niż instynkt przetrwania.

Wychodzenie z samotnej ścieżki
Nie chcę być pesymistką. Myślę, że każdy, kto czyta tego bloga od jakiegoś czasu, pewnie zgodzi się, że całym sercem wspieram niekonwencjonalny styl życia. Potrzeba rozwoju, pochłanianie książek, wegetarianizm, wczesne wstawanie i maksymalna produktywność to tylko kilka z niekonwencjonalnych cech, które są dla mnie ważne i jestem pewna, że w przyszłości będzie ich znacznie więcej. Myślę, że jeśli wybrałaś niekonwencjonalne życie, musisz poświęcić więcej czasu na docieranie do ludzi. Jeśli wybrałaś „bezpieczną” ścieżkę dla swojej pracy, związków, życia i hobby, prawdopodobnie możesz to osiągnąć, po prostu łącząc się z ludźmi, którzy Cię otaczają. Niekonwencjonalni ludzie zwykle tego nie mogą zrobić. Muszą zarzucić szerszą sieć, aby znaleźć ludzi, z którymi naprawdę mogą się połączyć.
Mam wielu lokalnych przyjaciół, ale utrzymuję też wiele przyjaźni, głównie online, z ludźmi z całego świata. Lubię rozmawiać z innymi ludźmi, których łączy ciekawa mieszanka zainteresowań. Może być trudniej zebrać wszystkich w tym samym pomieszczeniu osobiście, ale internet pozwala mi łączyć się z nimi z każdego miejsca na świecie. Uważam, że większość połączeń z ludźmi nie powinna być utrzymywana online, ponieważ nie mają one takiej samej głębi, jak w przypadku interakcji twarzą w twarz. Ale uważam, że może to być przydatne, abyś wiedziała, że nie jesteś sama na świecie. Gdybym polegała tylko na moich znajomych twarzą w twarz, prawdopodobnie porzuciłabym wegetarianizm dość szybko, a już z pewnością nie prowadziłabym tego bloga. To tak naprawdę moi znajomi z świata online, którzy podzielili się swoimi pasjami i celami, zachęcili mnie do walki o swoje marzenia.

Samotność a wymuszona ekstrawersja
Nie powinnaś też być nieśmiała. Jeśli jesteś nieśmiała, musisz nauczyć się poznawać nowych ludzi. Bycie specyficznym oznacza, że jeśli łączysz się tylko z ludźmi, którzy pukają do Twoich drzwi, przegapisz naprawdę świetne osobowości. Domyślam się, że na 200 osób, które spotykam, trafię na kilka przyzwoitych znajomości, a na znalezienie prawdziwej przyjaciółki potrzeba znacznie więcej spotkań. Mając takie szanse, muszę sobie przypomnieć, żeby nie siedzieć w domu.
Chociaż myślę, że poznawanie ludzi to gra liczbowa (jeśli spotkasz więcej ludzi, zwiększa się prawdopodobieństwo lepszego dopasowania), nie sądzę, aby ta sama logika była stosowana podczas budowania relacji. Gdy już zdecydujesz, że lubisz jakąś osobę i podzielasz wiele zainteresowań, budowanie tej relacji jest ważniejsze. Wolałabym mieć jedną solidną znajomość niż dziesięć mniejszych. Jedna dobra i bliska przyjaciółka (dzięki Wera :-)) zrobi o wiele więcej, by powstrzymać samotność, niż otaczanie się tłumem znajomych.
Samotność – zbuduj twardą skórę
Nie wierzę, że niekonwencjonalna ścieżka musi być bardziej samotna niż konwencjonalna. Po prostu znalezienie powiązań, gdy przeciwstawisz się stereotypom, jest trudniejsze. Jeśli priorytetowo traktujesz kontakt z innymi ludźmi, nadal możesz być inna bez izolowania się. Jednak w niekonwencjonalnym życiu zawsze istnieją luki, które nie są natychmiastowo wypełniane. Radzenie sobie z chwilową samotnością jest takim samym wyzwaniem jak prowadzenie niekonwencjonalnego życia.
Czy chwilowa samotność jest warta przygody? Oczywiście. Ale to poświęcenie i tak jak bycie jedyną wegetarianką przy grillu, jest wyłącznie Twoją decyzją. Wolisz konwencjonalny czy niekonwencjonalny styl życia? Jak radzisz sobie z samotnością z powodu swojej inności? Opowiedz mi o tym w komentarzu poniżej albo napisz do mnie maila na adres pytania@cataleja.pl.
Udanego życia,
Cataleja.

