Bycie szczerą a stworzenie do kłamstwa
Emocje

Bycie szczerą wobec siebie jest trudne

W poprzednim poście rozmawialiśmy o tym, dlaczego odpoczynek od pracy to tak naprawdę same korzyści. Dzisiaj chciałabym porozmawiać o tym, dlaczego bycie szczerą wobec siebie jest takie trudne. Pamiętam, jak rozmawiałam kiedyś z psychologiem o trudnościach nauk społecznych. Powiedziała mi, że łatwą rzeczą w byciu fizykiem jest to, że większość ludzi nie jest zbyt zaznajomiona z fizyką – gwiazdami, kwarkami i promieniami gamma. Jeśli przeprowadziłaś badania i masz dobre powody, by wierzyć, że coś jest prawdą, ludzie uwierzą Ci na słowo. W przeciwieństwie do tego większość ludzi jest niesamowicie zaznajomiona z tematem nauk społecznych, czyli ludźmi. Mają już wiele przekonań i intuicji na temat tego, jacy są ludzie. Dlatego kiedy przeprowadzisz badania i dowiesz się czegoś o tym, jak ludzie się zachowują, a to okaże się sprzeczne z ich intuicją, nie uwierzą Ci.

Istnieje podobne zjawisko w przypadku samowiedzy. Poznanie siebie samych powinno być najłatwiejszą rzeczą na świecie. W końcu każdy z nas ma całe życie badań na temat siebie. Jesteśmy własnymi ekspertami. Ale ta wiedza również może wprowadzać w błąd. Ludzkie mózgi cierpią nie tylko z powodu wielu dobrze udokumentowanych uprzedzeń – zbytniej pewności siebie, placebo, niechęci do strat. W rzeczywistości może nawet być tak, że jesteśmy zaprogramowani do oszukiwania siebie.

Bycie szczerą a stworzenie do kłamstwa

Częstym problemem związanym z przeprowadzaniem badań za pomocą ankiet jest to, że ludzie będą kłamać, aby stworzyć o sobie pozytywne wrażenie. Błąd związany z pożądaniem społecznym jest tak powszechny, że może sugerować wnioski, które są matematycznie niemożliwe. Ankieta przeprowadzona w 1994 roku wśród mężczyzn i kobiet prosiła ich o policzenie liczby partnerów seksualnych, których mieli. W tym badaniu stwierdzono, że mężczyźni mają 74% więcej partnerów seksualnych niż kobiety.

Licząc tylko partnerów heteroseksualnych, można jednak wykazać matematycznie, że średnia liczba partnerów dla mężczyzn i kobiet musi być dokładnie taka sama (przy założeniu równego stosunku płci). Do tanga potrzeba dwojga i podobnie, dla każdego mężczyzny, który miał partnerkę, musi być także kobieta, która miała partnera. Tutaj nie potrzebujemy wyrafinowanych metod, aby pokazać ludziom, że kłamią, matematyka robi to za nas. Jednak ludzie nie tylko okłamują eksperymentatorów, my sami siebie okłamujemy. Rozmyślne wprowadzanie w błąd to ciężka praca. Jest szansa, że ​​twoja historia pęknie, a kłamstwo zostanie odkryte.

Policjanci od dawna wiedzą, że rozmowa z kimś wystarczająco długo często prowadzi do tego, że sami siebie oskarżają, ponieważ nie mogli podtrzymać kłamstwa. Kłamstwo jest o wiele łatwiejsze, jeśli nie wiesz, że to robisz. Uprzedzenie społeczne nie wpływa tylko na to, co mówimy innym ludziom, ale na to, co mówimy sobie. W końcu, jeśli chcemy zachować bardziej różany obraz siebie, niż faktycznie posiadamy, pomocne jest, jeśli uwierzymy, że ten różany obraz również jest różny. Powoduje to absurdalne statystyki, na przykład większość kierowców twierdzi, że mają ponadprzeciętne zdolności. Jeśli uważasz, że jesteś najlepsza, łatwiej jest skłonić innych, aby w to uwierzyli.

Bycie szczerą wobec siebie jest trudne
Bycie szczerą wobec siebie jest trudne

Bycie szczerą wobec siebie jest trudne

Ponieważ jesteśmy stworzeni, by okłamywać samych siebie, prawdziwe poznanie siebie często może być trudne. Czy motywacje, którymi się kierujesz, są prawdziwą logiką twoich działań? A może są to oszukiwania samej siebie, misternie skonstruowane, aby pomóc Ci osiągać różne cele, podczas gdy możesz szczerze twierdzić, że dążysz do czegoś innego? Jednym z powszechnych wzorców oszukiwania samej siebie jest twierdzenie, że dążysz do wyższych motywacji, podczas gdy w rzeczywistości kierujesz się niższymi.

Rozważ picie wina. Wysoką motywacją do wypicia tylko najlepszego wina jest dobrze rozwinięty i wymagający smak. Ty, jako wyrafinowana, kulturalna osoba, możesz łatwo odróżnić butelkę, która kosztuje 100 złotych i 10 złotych. Cena może być wyższa, ale wraz z nią wyższa jakość. Z wyjątkiem przypadkowych, ślepych testów smakowych, wielu tak zwanych ekspertów od wina nie potrafiło nawet odróżnić wina czerwonego od białego.

Po co kupować droższe wino?

Być może bardziej cyniczną historią jest to, że twoja miłość do dobrego wina to wyszukane samooszukiwanie się. To nie wewnętrzne cechy wina sprawiają, że smakuje dobrze, ale fakt, że jest rzadkie i drogie. Twój mózg fałszuje rozeznanie w smaku, kiedy naprawdę dba o to, aby wzmocnić obraz tego, że jesteś kulturalna i dystyngowana. Prosty pogląd na tę historię jest taki, że te dwa wina nie mają różnicy, a zatem jesteś łatwowiernym głupcem, kupując drogie wino.

Ale nie sądzę też, żeby prosty pogląd był poprawny. Jeśli dodasz wiedzę na temat rocznika i ceny, ludzie będą bardziej zadowoleni z tego drogiego. Oszustwo nie polega na tym, że nie ma różnicy między jakością dwóch win, ponieważ tak jest. Zamiast tego oszustwo polega na tym, że jakość obu win zależy wyłącznie od smaku, pomijając otaczającą go wiedzę. Polowanie na miłośników wina jest łatwym celem, ale uważam, że tego rodzaju oszukiwanie samego siebie jest na porządku dziennym. Dlaczego ludzie wolą książki od blogów? Szekspira do telenoweli? Czy to rzeczywiście wewnętrzna różnica w jakości, czy jest to ukryta podpowiedź?

Bycie szczerą a stworzenie do kłamstwa
Bycie szczerą a stworzenie do kłamstwa

Rozplątanie samooszukiwania się

Moją instynktowną reakcją na to, że dowiedziałam się, iż mogą istnieć duże wzorce oszukiwania samej siebie, jest naprawienie tego. W końcu, gdybyśmy nieustannie okłamywali samych siebie, o ile lepsi bylibyśmy, gdybyśmy mogli być ze sobą szczerzy? Jednak wiele z tych strategii oszukiwania samej siebie jest prawdopodobnie przydatnych. Ewoluowały, ponieważ były bardziej adaptacyjne niż konieczność poznania prawdy o sobie. Wiele z nich prawdopodobnie daje lepsze przystosowanie do dnia dzisiejszego. Radykalna uczciwość nie jest najlepszą polityką.

Pomyśl o moim przyjacielu, który lubi pić doskonałe wino. Czy moje staranne wyjaśnienie faktu, że jego uznanie dla dobrego wina jest w dużym stopniu uzależnione od ceny i statusu, pomaga mu cieszyć się winem? Prawdopodobnie robi coś odwrotnego, sprawiając, że czuje się na mnie zły, iż ujawniłam tę prawdę. Może też czuć się głupio, że w nią wierzył. Obojgu nam jest gorzej. Ale nawet jeśli wiele samooszukiwań jest prawdopodobnie użytecznych, niespójna teoria życia znacznie utrudnia podejmowanie decyzji. Kiedy nie możesz być całkowicie pewna własnych motywacji dla swojego zachowania, znacznie trudniej jest mieć stabilną teorię, jak powinnaś starać się żyć na świecie. Stała popularność filozofii życiowej, od religii po samopomoc, pokazuje, że większość z nas nieustannie boryka się z niepewnością co do najlepszego sposobu życia. Fakt, że możemy mieć wbudowane oszukiwanie samego siebie, sprawia, że ​​ta ścieżka jest o wiele bardziej mglista.

Przeprowadzanie eksperymentów na własnym zachowaniu

Nauka jest oczywiście potężnym narzędziem pomagającym nam zrozumieć siebie. Ale nauka o naturze ludzkiej często podaje tylko ogólne zasady, a nawet te bywają pełne wyjątków. Zamiast tego uważam, że każdy z nas powinien traktować własne zachowanie i motywacje jak coś, co warto zbadać. Nie tylko przez introspekcję, która stwarza ryzyko wpadnięcia na stałe samooszukiwanie się, ale poprzez obserwację.

Jednym ze sposobów jest prowadzenie dziennika swoich myśli. Zapisz swoje przypuszczalne motywacje, a następnie zapytaj, co te motywację mają Ci dać. Następnie, gdy masz więcej doświadczenia, spójrz wstecz i zobacz, czy te prognozy są prawdziwe. Może uważasz, że boisz się zmiany kariery, ponieważ może to utrudnić Ci stabilność finansową. Jednak kiedy faktycznie dokonujesz zmiany, zarabiasz mniej pieniędzy, ale w sumie Ci to nie przeszkadza. Kopiąc głębiej, zdajesz sobie sprawę, że tak naprawdę martwiłaś się, że ludzie wokół Ciebie będą krytykować Twój pomysł.

Prowadzenie dziennika jest prawdopodobnie jednym z najlepszych narzędzi do walki z oszukiwaniem samej siebie. Dlaczego tak uważam? Bo nie jesteś w stanie twórczo reinterpretować przeszłych doświadczeń z perspektywy czasu. Zamiast tego możesz dokładnie zbadać, o czym wtedy myślałaś. Uzyskanie tego rodzaju samozrozumienia może być trudne, ale nie mogę wymyślić lepszego pomysłu na poznanie samej siebie. Podziel się swoimi przemyśleniami na temat w komentarzu poniżej albo napisz do mnie maila na adres pytania@cataleja.pl.

Udanego życia,

Cataleja.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *